Feromony do uwodzenia kobiet - jak to działa? - FeroBlog | FeroBlog
Pages Menu
Categories Menu

Feromony do uwodzenia kobiet – jak to działa?

Opublikowane przez dnia wrz 12, 2014 w Artykuł, opinie, Uwodzenie | 1 komentarz


Feromony do uwodzenia kobiet – jak to działa?

Może się zastanawiasz, czy uwiedziesz kobietę, stosując feromony? Poniżej 3 autentyczne relacje tych, którzy spróbowali i już wiedzą, jak to jest. Wypowiedzi  wyłowiłem z ferum.pl, są szczere i emocjonalne, więc nie obyło się bez literówek, które tutaj poprawiam. Poznaj historie seksualnych podbojów z feromonami!

Tak działają feromony!

Feromony do uwodzenia.

Historia 1

Zaaplikowałem pół psiknięcia na nadgarstek roztarłem o drugi i na szyję. Przykryłem perfumami i w salę. Stoję sobie z piwkiem pod taką barierką, co dzieli parkiet ze stolikami i w sumie po jakimś czasie nie widzę żadnych efektów. Stwierdziłem, że to mało. Poszedłem do toalety i z tej próbki jedno przechylenie na palec i za ucho. Wracam w to samo miejsce i po pięciu minutach to co się działo to nie do opisania. Tańczyło blisko jakieś 10 – 11 dziewczyn w trzech kółkach czyli takie trzy paczki psiapsiuł. W pewnym momencie wszystkie zaczęły się dziwnie zachowywać tak energiczniej tańczyć no i poprawianie włosów dekoltu spódniczek itd. Dwie to nawet wachlowały przed twarzami, bo tak im się zrobiło gorąco że nawet wypieków dostały.

Nie wspomnę już o tym, że ich spojrzenia mnie tak osaczały, że aż głupio się czułem, bo takie były głębokie. Dodatkowo coraz bliżej mnie tańczyły, że prawie wcisnęły mnie w barierkę. Nawet z jednymi tańczył przypakowany i wydziarany koleś, który myślałem, że z zazdrości mi wytrąbi w twarz, a ten kazał mi się bawić, bo te gorące laski na mnie lecą, tak powiedział.

Oryginalny wpis >>

Historia 2

Cóż, narzekałem na Pheromax Oxytrust, aż się doczekałem. I to w takiej skali, że mnie zamurowało. Od miesiąca testuję OXY na bardzo atrakcyjnej znajomej – blondynka, super biust i figura, wyzwolona singielka. Pracujemy razem. Zawsze dobrze nam się rozmawiało. Ale wczoraj przed wyjściem do domu, kiedy podawałem jej płaszcz, stojąc do mnie tyłem odchyliła szyję i wręcz zażądała bym ją zaczął po niej całować. Nie odmawiam prośbom pięknych kobiet.  Trwało to może z pół minuty. Skończyliśmy to, biorąc pod uwagę, że byliśmy w biurze i to, że oboje byliśmy tak rozpaleni, że mogło to się za chwilę przenieść na biurko.

Podsumowując – PHX OXY, to prawdziwa bomba, tyle, że z opóźnionym zapłonem. Jak ktoś ma plany poważniejsze niż szybki podryw w dyskotece, takie jak np. dłuższy romans biurowy, to co mogę powiedzieć? Po prostu polecam.

Oryginalny wpis >>

Historia 3

Spotkałem się z dziewczyną w takim pasażu i kawka kawką i zaczęła mnie stukać klepać. Raz aż mi głupio się zrobiło, bo pełno ludzi było i po jakiś 45min mówi do mnie daj mi buziaczka. A ja jej odpowiedziałem: to sobie go skradnij. Wypiliśmy tę kawę i zaczęliśmy sobie spacerować i tak jakoś dziwnie zaczęła mnie znów szturchać itp. I po chwili do mnie mówi daj mi rączkę To jej dałem, a ona do mnie: nie poznaje własnej osoby co ty masz takiego w sobie? Rozbrajasz mnie każdym słowem. I na koniec spotkania powiedziała: chcę cię na zawsze…

Spotkaliśmy się wczoraj, zaprosiła mnie do siebie w samych drzwiach, rzuciła się na mnie jak na jakąś zdobycz, normalnie szok, po upływie dłuższego czasu zbierałem się do domku, a ona nie chciała mnie wypuścić, ale jakoś się uwolniłem.

I tak na zakończenie mej historii muszę wam powiedzieć koledzy i koleżanki że Pheromax działa, a zaaplikowałem na siebie tylko jeden psik na nadgarstki, a następnie wysmarowałem nimi szyje i pod noskiem..

Oryginalny wpis >>

The following two tabs change content below.
Morgan
Pasjonat samorozwoju i optymalizacji życia. Odkąd odkrył feromony nie rozstaje się z nimi nawet na krok. Pewnego dnia postanowił pisać o feromonach i FeroBlog jest tego efektem.

1 Komentarz

  1. Ja eksperymentowałem kiedyś na jednej lasce. Najpierw użyłem mojego „uroku osobistego” hehe, ale nie poskutkowało to nakupowałem różnych feromonów i tym podobnych. To zrobiłem kolejny eksperyment. W dni parzyste używałem tych feromonów, a w nieparzyste zwykłych perfum i tak przez miesiąc. Ale miałem ubaw jak widziałem różnicę w zachowaniu moich koleżanek w uczelni – powiem tak „nastrój w kratkę”

Napisz Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>